Prolog
Idąc ciemną ulicą Londynu po głowie chodziła mi tylko jedna rzecz ,a właściwie myśl.Czy wygram konkurs "Magic Garden "? Przecież to ogromna firma "Garden Styles " największa na świecie firma projektująca baśniowe ogrody .Nie mam szans ! przecież wiele innych lepszych uczestników zgłosiło się na ten sam konkurs co ja ! Mają taką samą szanse na to żeby móc tam pracować . tooo...bez sensu i tak nie wygram , Zostanę tylko jednym wielkim pośmiewiskiem ! to nie mieści się w głowie , w jednej głowie ...mojej głowie .I tak rozmyślając ciągle o jednym doszłam do domu ku moim oczom ukazała się niespodzianka .Chorągiewka skrzynki na listy była uniesiona.Podeszłam ciężko oddychając i otworzyłam powoli skrzynkę.
-Uff! to tylko rachunki-powiedziałam przecierając czoło ręką .Trzy listy ...światło,prąd,woda iiii. Wytrzeszczyłam oczy .List zatytułowany "Garden Styles" .Czy to wyniki konkursu?
Weszłam do domu poddenerwowana i otworzyłam koperte..
" Chcemy przekazać pani dobre wieści.Wygrała pani Konkurs "Magic Garden" w poniedziałek zaczyna pani pierwszy dzień pracy w firmie "Garden Styles " punktualnie o 12:00 proszę się zjawić w firmie .
Harrold Styles "
--------------------------------------------------------------------------
Czytasz ? Komentuj :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz