piątek, 4 lipca 2014

Informacja

z skutku barku komentarzu postanowiłam zawiesić na razie bloga .Nie wiem czy jest sens  się wysilać i poświęcać czas na pisanie tego skoro nie wiem czy ktoś to w ogóle czyta . Jeśli  pojawią się komentarze będę kontynuować  pisanie  .Może ostatni raz dla was Tess i Hazza

piątek, 30 maja 2014

Rozdział 2 -What?!!

Rozdział 2

Gwałtownie się od niego odsunęłam nie wiem co chciał zrobić ale przeczuwam że to nie było by niemiłe . odsuwając się zrzuciłam ręką kilka dokumentów .chwyciłam się za głowę i przykucnęłam by pozbierać papiery, jednak coś mi przeszkodziło była to ręką nikogo innego niż Harrego .
-Zostaw to .ja to posprzątam ty idź tylko zaparz mi kawę dobrze? -Popatrzył na mnie zupełnie tak jakby miał tam coś do ukrycia ale bojąc się konsekwencji tylko przytaknęłam głową i wyszłam zaparzyć mu ta cholerną kawę.
-Głupi automat ! no zaparz się!-nie wiem czemu to robię ale nie dość że gadam do siebie to jeszcze do automatu 
-ta i czemu ja tu chciałam pracować ?-zsunęłam się na ziemie , podkuliłam nogi przyciągając je mocno do swojego ciała i spuściłam głowę
-Halo...jest tu ktoś?-usłyszałam głos jednej z tutejszych pracownic .Natychmiast się podniosłam i poprawiłam włosy
-Przepraszam po prostu nie ugh...ten cały Harry on kazał zaparzyć mi kawę a ten automat chyba nie działa-pracownica uśmiechnęła się do mnie ciepło 
-no wiesz nie dziwię się skoro nie jest podłączony -obracała końcówkę kabla w ręku i po chwili załączyła automat
-nie wiem jak pani dziękować -uśmiechnęłam się do niej w końcu to chyba jedyna osoba tutaj która mnie jeszcze nie wkurzyła 
-nie musisz mi dziękować to tylko taki um..załóżmy że pomoc koleżeńska -puściłam mi oczko 
-Jestem Carmi -Powiedziała i podała mi rękę 
-Tessa- uścisnęłam jej dłoń 
-Tak więc Tessa jesteś asystentką Stylesa tak?-puściła moją dłoń i wzięła kawę  którą miałam własnie wziąć
-niestety tak-spuściłam głowę
-nie jest taki zły jak się go pozna. -uśmiechnęła się  
-To się okaże -wzięłam od niej kawę
-Oh Tess to twój pierwszy dzień tak jest zawsze.A teraz leć i zanieś mu tę kawę -poszłam nie chętnie do gabinetu 
-Proszę kawa-mruknęłam .położyłam kawę na jego biurku .kątem oka zobaczyłam moje zdjęcie w papierach i wszystkie moje dane które się zgadzały .wzięłam arkusz do ręki 
-Zostaw to !-żeby odwrócić moją uwagę od papierów podbiegł do mnie ,złapał za nadgarstki ,wyrzucił arkusz i przyciągną do siebie.  na moich ustach założył  delikatny pocałunek.Chyba mu się udało dla mnie teraz liczyła się ta chwila w której mnie pocałował .Nigdy nie czułam czegoś takiego .Było to uczucie przyjemne ,poczułam wręcz motylki w brzuchu i zarzuciłam ręce na jego szyję .Tym razem to on odepchnął mnie  na co zareagowałam zdziwieniem 

piątek, 2 maja 2014

Rozdzial 1 -Who is Harry?

Rozdział 1
*Tessa* 
To uczucie.Jakbym była pod wodą.Nie umiałam się swobodnie poruszać.Odgłosy warczącego psa.Ratunku!.Nagle się przebudziłam .
-Ugh ...To tylko sen .Cholera 11:30..-Zerwałam się z łóżka na równe nogi i szybko poleciałam do  łazienki zrobić lekki makijaż .ubrałam pasujący do pracy zestaw ubrań i wybiegłam z domu.
-Cholera nie zdążę..-pomyślałam i przyśpieszyłam .O 12:10 stawiłam się w pracy cała zdyszana.Pracownice firmy zbeształy mnie wzrokiem
-No proszę pierwszy dzień w pracy i spóźniona...cenie w kobietach punktualność zapamiętaj dobrze?-Powiedział mój szef Harry a ja tylko pokiwałam głową na zna że zrozumiałam 
-Nie masz nic na usprawiedliwienie -Zabłądziłam w jego szmaragdowych tęczówkach dlatego  nic nie odpowiedziałam 
-W takim razie 3 stanowiska mniej...-otrząsnęłam się .co aż 3 ?! już go nie lubię 
-J-j-jakie to stanowisko?-wyjąkałam 
-Moja osobista asystentka-pomijając fakt że go nie lubię pasuje mi to .pociągną mnie do ramie do gabinetu 
-Jak się nazywasz przypomnij ...-przełknęłam głośno śline
-Tessa...Tessa Evans -powiedziałam 
-Harry Styles  -powiedział z uśmiechem .Zaskoczył mnie tym .wskazał mi moje miejsce pracy .usiadłam przy biurku zapełnionym po brzegi papierami i laptopem .Obrotowe krzesło jedyna frajda tutaj .Coraz mniej lubię to miejsce ...
-Co mam zrobić ?-spytałam 
-Jedyne czego teraz chce to...żebyś mnie pocałowała -taa czar prysł brakuję tego żebym to zrobiła ale nie nie ma mowy
-A z obowiązków pracownika?-zapytałam gapiąc się w biurko
-to posegregować papiery ale wole to pierwsze..-zaczęłam je segregować .Harry zbliżył się do mnie na co automatycznie podskoczyłam
-wiesz lubię brunetki -wziął moje włosy w dłonie  
___________________________________________________________________________
Czytasz komentuj :) dziękuję za 40 wyświetleń 

piątek, 11 kwietnia 2014

Prolog HiddenDaisy

Prolog

Idąc ciemną ulicą Londynu po głowie chodziła mi tylko jedna rzecz ,a właściwie myśl.Czy wygram konkurs "Magic Garden "? Przecież to ogromna firma "Garden Styles " największa na świecie firma projektująca baśniowe ogrody .Nie mam szans ! przecież wiele innych lepszych uczestników zgłosiło się na ten sam konkurs co ja ! Mają taką samą szanse na to żeby móc tam pracować . tooo...bez sensu i tak nie wygram , Zostanę tylko jednym wielkim pośmiewiskiem ! to nie mieści się w głowie  , w jednej głowie ...mojej głowie .I tak rozmyślając ciągle o jednym doszłam do domu ku moim oczom ukazała się niespodzianka .Chorągiewka skrzynki na listy była uniesiona.Podeszłam ciężko oddychając i otworzyłam powoli skrzynkę. 
-Uff! to tylko rachunki-powiedziałam przecierając czoło ręką .Trzy listy ...światło,prąd,woda iiii. Wytrzeszczyłam oczy  .List zatytułowany "Garden Styles" .Czy to wyniki konkursu?
Weszłam do domu poddenerwowana i otworzyłam koperte..


" Chcemy przekazać pani dobre wieści.Wygrała pani Konkurs "Magic Garden" w poniedziałek zaczyna pani pierwszy dzień pracy w firmie "Garden Styles "  punktualnie o 12:00 proszę się zjawić w firmie .

                                                              Harrold Styles  "
--------------------------------------------------------------------------
                              Czytasz ? Komentuj :)